logo
Wróć na stronę główną

Strony:  1  -  2  -  3

POEZJA

Wojciech Promiński EWA
Andrzej Kozdryk
Hieronim Śliwiński Katarzyna Kluska

Andrzej Kozdryk

Doświadczenie

Jestem skromnym poetą,
Układam wiersze, tworzę rymy...
To moje nabieranie doświadczenia,
Obecna droga w życiu myślenia.
Nabieram z rozpędu tematów,
Poruszam tematy kochanków,
Przechadzam się po parkach
I pitraszę jedzenie w garnkach.
Dobieram słów prostych i wzniosłych,
Naród żyje obecnie w kryzysach.
A ja piszę uparcie i rzadko,
Więc jak ty żyjesz kochanko.
Swoje lata przeżyłem w spokoju,
Doświadczenia nabieram w pokoju.
Cieszę się z każdego raźnego dnia
I obfite zajadam śniadania.
Przewodzę wierszami w redakcji,
Każdy wiersz
Jest z doświadczenia akcji.
Czytający doznają różnych reakcji,
Każdy wiersz zawiera dużo racji.
Na tym kończę z doświadczenia
Oraz kończę nowości tworzenia.
Zajmować się będę szachami
Oraz kobietą i swoimi myślami.


O duchu

Smutno mi mój duchu,
W brzuchu mam niedostatek.
Rodzi mi się jednak radość,
Bogatsza przez to przyszłość.
Duch prowadzi mnie w szachach,
Ja dążę do poznawania,
Gdyż kobieta potrzebna,
Wprowadza do życia ład.
Gdy jest piękna i radosna
Dla mężczyzny reprezentacyjna,
Jej dusza wprowadza ciepło,
Omija wtedy materia piekło.
Dwie dusze się uzupełniają
I prawdziwie wzbogacają.
Rodzą szlachetne myśli,
Dążąc razem cel się ziści.
O duchu życia nic się nie wie,
Dopiero dusze spotykają się w niebie.
Będą wspominały życia materię
I budował świata podnietę.


Lasy

Nasze czasy,
Wyciąć lasy,
Zasiać nowe,
Tworzyć odnowę.
Mieszane lasy,
Nowe już czasy.
Mamy dużo drzewostanu,
Nie trzeba nam już...
„Kołków” do parkanu.


Stwórca

Bóg Stwórcą planety jest,
Całą Ziemią jest.
Stworzeniu i ludziom daje jeść
I stwarzając okazuje
Wszystkim swą wielkość.
Nie ogarniętym w rozumie jest -
Ludzie głoszą; dobrocią,
Miłością jest.
Z miłości przebacza zawsze też,
Bo jest niewidzialny również.
Przyciąga rzesze ludzi do wiary,
Więc ludzkość w stworzenie wierzy.
Nieograniczoność myślą Boga mierzy.
Wierzcie w nieskończoność,
Bo w człowieku skończoność jest.
Trzeba Boga wielbić też,
Trzeba też nieśmiertelność nieść,
Bo wieczność atrybutem Boga jest
Bóg jest już pewnie wszystkim.
Urodzajną ziemią, planetą też
I żyjącymi w przyrodzie też,
A nadto myślą wszechświata jest
Trzeba mądrości serca,
By w Boga wierzyć.


Był taki dzień

Piękny to dzień został,
Dnia tego ładny był,
Upadek też w nim był
I szczęśliwy rymu to dzień był.
Bo szczęście go rozświetli,
Drganie wprowadził ciała i mięśni,
On zawsze się przyśni
O naszej szczerej miłości.
To sen może być
Albo też upadkiem być,
Lub zawsze już wzlotem być -
Jednak zakochanym najlepiej być.
Myśl taką czystą jest;
Trzeba mieć w życiu gest,
Przetworzyć w wierszu tekst,
Bo dzień taki rymem jest.


Żart

Żarty się skończyły
trzeba być dla innych miły
Pokazać swą inteligencję
Wtedy zawsze się ma rację
Żarty aforyzmowe
Za ciężką nosi się głowę
Ukazać rozum giętki
Zakochają się młode panienki
Żarty życia drogą
Wice w uśmiechu pomogą
Pokażcie ludzie ząbki
A ja odpowiem czy lubicie łąki
Żarty wprowadzają radość
Bywają też mądrości
Więc twórzcie żarty wszędzie
A uśmiechu dużo będzie.


Ona umie

Ma uśmiech aktorski
Głos tonów śląskich
Donośnie zawsze rozmawia
Na koniec uśmiechem wysławia
Uśmiech jej urokiem zębów lśni
Błyszczą jej oczęta pięknie
Mężczyznom na jej widok serce drży
Ona w rodzinie mężczyźnie wierzy
Duży jej biust zatwardziałego ruszy
Może jednak boi się myszy
Ja ją bardzo szanuję w rozumie,
Bo Ona kochać bardzo umie.


Koleżanka

Patrząc w oczy długie sekundy,
W Pucharze Bałtyku zdobyła punkty.
Wygrała w moim sercu przyjaźń,
Napisałem jej dużo miłych zdań.
Myślę o niej w każdym turnieju,
Prowokuję Ją w myśleniu.
Agnieszko! Pamiętam oraz oczekuję,
Swoje znajomości
Dotychczasowe rujnuję.
Ten wiersz o Tobie – przeszłością,
Uczucie wewnętrzne
Będzie przyszłością.
Rymuję w tym wierszu dla kochania,
Mój czas jest czasem upływania.
Potem nastąpi, nadejdzie czar,
Słowa czułe w listach to nektar.
Oczy Jej czarne jak skały,
Ja w szachach jestem przy niej mały.
Zajmij wolny czas o mnie myśleniem,
By dalsze moje listy były marzeniem.
Agnieszka! Tobie zdaję rządzenie,
Byś dogoniła moje rozmyślenie.
W zdobytych punktach jesteś pierwsza,
W uczuciu do mężczyzny najlepsza.
A ja, pragnący stanąć obok ciebie
Oczekuję naszego spotkania na niebie.


Początek strony

Valid XHTML 1.0!

Wykonał: Hieronim Śliwiński dn. 21-06-2005