logo
Wróć na stronę główną

Strony:  1  -  2  -  3

POEZJA

Wojciech Promiński
EWA
Andrzej Kozdryk Hieronim Śliwiński Katarzyna Kluska

EWA


Była sobie treść,
słowna banialuka,
Przebogata wyobraźnia,
Kręty czas.
Prędkonogie literki
krygują się,
Mówią mi;
Jesteś dla ludzi ślepą ścianą.



Muzyka z wiatrem
Chodzi w parze,
Kałapućka się sens
Niemądrych słów,
Które są w poezji.
Ogłupiona kruszyna
Myśl kuleje,
Kaleki czas
Prosi o fastrygę
By zaistnieć,
Niemodna sukienka w kwiaty.



Los jest smutkiem,
Wycyganioną oranżadą,
Kwiatem jabłoni,
Który się pościelił na dróżce.
Wywraca się szklanka z poezją,
Chwytam przetakiem rąk
Umykające słowa
I klęczę na klęczniku czasu.



Krzyczę na szczeblach wiary,
Prostuję zło w ludziach,
Serce boli rozpaczą.
W moim królestwie poezji
Jest dobroć,
Jest otucha.



Okrywa rękami ranę poezji,
Spotkałam ją w ciszy wieczoru,
W czystości płynie mi czas.
Czas mojej duszy,
Czas Boga.



Wieczór cicho - szary,
W moim jestestwie
Gości spokój spełnionych pragnień.
Cóż zrobić światu,
By uniósł mnie w locie życia?
Jaskółka, to nie dla mnie,
Dla mnie siermięga przyziemności.



Umykać, kryć się
dociekać
umierać za każdym razem
gdy zbliża się wrogi czas
zmartwychwstawać by ocalać
żywioł cudzego życia



Wstanę, otrząsnę się ze złudzeń,
Zjem pyszną kanapkę z marzeń,
Podprowadzę życie ku życiu,
Zaoferuję wam i sobie pomoc.



Gdy człowiek w pas złamany
Oferuje miłość do świata,
Podpiera go niedołężne szukanie
Dobra w ludziach.



Tkana ciszą muzyka
W muszli koncertowej.
Spacer z mamą,
Przy jej boku
Kaskada śpiewu w mej duszy.



flamaster taki wodny
krępa nicość
ubieram żółte oko słońca
czy to monotonia!



tragedią jest tłum
dla mego tria
a to tylko beczka z drewna
czy słyszycie lutnię!
czy słowo to mur do przekroczenia!
jam tylko piasek w klepsydrze



Błądzić, kluczyć
Czuję śniegowy szal
Płaczę bo na brud ulicy spadł
Słyszę klask deszczu
Jak przesiąknięte skośne litery



Droga jest z kamyczków,
kamyczki są proste,
kamyczki są różnorodne.
Pieszczą dłoń i ranią stopy.
Niespodzianka i ból
na drodze do nieba



Czas za prędki
Klucz korkiem
Ręka kojąca
Czy to jest troska!
Nic nie umiem
To pigułka
Ach zasnąć



Złudzenie krzyczy o zbawienie.
Złudzenie to pozór,
Który trzeba koniecznie
Przewartościować.
To nie prawda.


Początek strony

Valid XHTML 1.0!

Wykonał: Hieronim Śliwiński dn. 21-06-2005