logo
Wróć na stronę główną

Strony:  1  -  2  -  3

POEZJA

Wojciech Promiński
EWA Andrzej Kozdryk Hieronim Śliwiński Katarzyna Kluska

Wojciech PROMIŃSKI


Piękna będzie złota jesień,
A śniły mi się poziomki i las.
Śnił mi się twój sen i nostalgia
Gdzie jesteś Nadziejo,
Gdzie się podział twój
Niezapomniany czar.
Odeszłaś w pomarańcze dotyku
Za daleko od krzyku



Zostały mi jeszcze dwa dni smutku,
Później przyjdzie radość spotkania.
Przyjdzie burza, a po niej tęcza
Raj zostawia nie zamkniętą furtkę
Dla wiernych,
A ja chciałbym napisać jeszcze
Jeden wiersz
Ja marzę, a wiersze pisze czas



dotarłem do granicy cienia
i pocałowałem przeznaczenie
jesień przyjdzie do nas zbrązowiała
pachnąca grzybami i mchem
odmienią się koła czasu złote
i zabiorę was do nieba
najbliżsi
tak będzie



chwalić myśli
srebrzystoskrzydłe
srebrnym skrzydłem
przyleciał Papież
srebrne są jego włosy
a złote są jego słowa
Ojcze Święty
daj radość
bo w zapomnieniu
jestem



jesteś i nie jesteś
więc dlaczego
udajesz
że potrzebna
mi jesteś
jak powietrze
jak sól
jak atrament
jesteś i nie jesteś
snem byłaś i mgłą



byłaś
nocnym tchnieniem
barwą poranku
zapowiedzią burzy
kolorytem tęczy
jasnością wiersza
onomatopeją
mojego istnienia
ziarnem snu



istniejesz
w pełni twojego
istnienia
jesteś
uśmiechem
poranka
dotykiem
wilgotnej trawy
po deszczu
ty... jesteś



W diamentach twoich odczuć
Znalazłem zagubioną miłość.
Odchodzę od zagubienia
Aby zaistnieć w prawdzie.
Oby tylko urodziło nam się
SŁOWO



w jasności będziecie
bo jestem blisko
zbliżcie się ku prawdzie
a zapalę błękitne światło
w waszych dłoniach
i gwiazdy trzy moje
zalśnią
na błękitnym firmamencie



odmienne moje istnienie
jestem
nie ma mnie
wrażliwość poety
boli
obojętność
i śmiech



pojawiłaś mi się we śnie
fragmentami obrazów
leśnych dzwonów
znikłaś
uciekłaś cieniem
las mnie zauroczył
wodospad
i wieczność


Początek strony

Valid XHTML 1.0!

Wykonał: Hieronim Śliwiński dn. 21-06-2005