logo
Wróć na stronę główną

PROZA

Szkice Ewy Baśnie Ewy Opowiedz Anno cz. I Opowiedz Anno cz. II Opowiedz Anno cz. III Opowiedz Anno cz. IV Opowiedz Anno cz. V
Pamiętnik pacjenta
Wspomnienia

Pamiętnik
z dnia

10 listopad 2000r.
23 grudzień 2000r.
14 marzec 2001r. 01 maja 2001r. 09 styczeń 2002r. 28 maja 2002r. 07 lipiec 2002r. 22 listopad 2002r.

BRANICE, DNIA 23 GRUDZIEŃ 2000 ROK
SOBOTA - HOLLYDAY

Wstałem ok. 5.00. Leczę się, ponieważ w dzieciństwie chorowałem na przeróżne rodzaje chorób, ponieważ nie rozumiałem, że mam ludzkie całkowicie śmiertelne ciało i całkowicie nie zdawałem sobie sprawy z chorób i śmierci. Dopiero śmierć Ojca Kazimierza (Abrahama Lincolna) przebudziła Mnie Janusza Lincolna. Pochodzę z biednej lumpenproletariackiej rodziny polskiej, czy też amerykańskiej. Nic Mnie Janusza nie łączy z światem, tym pełnym cierpienia wszelakiego i łez. Jestem Buddą Lapis Lazuli i Dewą Kryszną (Bodhishatwą wielkiego współczucia wśród Dew - Bogów i Bogiń z planety Tuszidy. Jestem Buddą Lapis Lazuli, który nie zdawał sobie sprawy z tego gdzie żyje - ponieważ źle się odrodziłem mocą złej Karmy spełniające.
   Poczęstowałem Świetłanę (Irenę) herbatą „Madras”. Jestem biednym lumpen proletariuszem, którego całym majątkiem jest ciało ludzkie i święta forma ludzka i nic więcej. Matka stara (73 lat i zim). Kobiety, które kiedyś kochałem zdradziły Mnie Janusza i tak po prawdzie oprócz ciała ludzkiego nic nie mam na tej zepsutej planecie ociekającej krwią ludzką. Od zmaterializowania się ludzi pierwszych 6 mld lat temu wraz ze zmaterializowaniem się ludzkości (Brahmanów) na planecie Ziemi nie mam nic. Planeta Ziemia to Planeta zła wszelakiego. Przyczyną zła wszelakiego na tej planecie jest łamanie Zakonu (Prawa Kosmicznego skodyfikowanego w postaci Dekalogu Hammurabiego i innych Dekalogów). Przyczyną zła wszelakiego na tej planecie przeklętej jest lekceważenie Dekalogu i wręcz łamanie przykazań 10 Dekalogu Hammurabiego. Ludzie grzeszą i umierają, ponieważ łamią prawa moralne tej rzeczywistości i gniją po śmierci we wnętrznościach tej Planety. Tak jest od czasów zaistnienia ludzkości na tej Planecie. Na początku istnienia ludzkości ludzie latali jak ptaki. Zwie to się fachowo „lewitacją”. Zwał się ten przeciąg czasu „Złotym Wiekiem Ludzkości”. Zboże samo się siało i zbierało mocą zasługi istot tutaj zamieszkujących tzn. Planetę Ziemię. Systemów gwiezdnych zwanych „Słonecznymi” odkrytych przez Astronomów jest nieskończenie wiele. Ile gwiazd, tyle systemów gwiezdnych wieloplanetarnych, takich jak system Słoneczny, w którym żyjemy, pracujemy, rodzimy się, starzejemy i umieramy. Umieramy rozsypując się w proch po śmierci. Na skutek uprawiania seksu przez Ludzi podczas poczęcia łączy się nasienie Ojca z jajem Matki i Świadomością z przeszłości. Obojętnie z jakiejkolwiek sfery pochodzi strumień świadomości i pochodzi z Umarłych Istot, które rozpadły się w proch. To bez znaczenia dla Świadomości, choć czasem zmartwychwstają mocą mojej zasługi (moje imię Buddyjskie; Karma Sonam Gyamtso, czyli Ocean of Merit = po polsku Ocean Zasługi).
   Zrobiłem herbatę z „wierzby kruchej” (salix fragilis). Liście z „wierzby kruchej” są lekarstwem przeciwko przeziębieniu, padaczce i oligofrenii (majaczeniu psychotycznym). Potrzebuję leczenia ciągłego bom Debil ostateczny (nie zaliczyłem żadnej kobiety). Nie mam pamięci ani wyobraźni z bliżej nie sprecyzowanego powodu. Nie mam czym myśleć. Nie poradzę sobie w tej rzeczywistości, bez Kobiety. Gdy Ja Janusz umrę to będzie pogrzeb. Jestem zniszczony i opuszczony przez najbliższych w Kosmosie ponurym i posępnym. Życie w celibacie też nie jest Edenem. Są różni Mnichowie w Klasztorach nie koniecznie Buddowie. Żadna kobieta już nie pokocha Mnie, ponieważ już jestem stary, biedny i cały schorowany. Jestem ateistą naukowym i nie wierzę w nic oprócz swego Ciała. Wierzę w to co jest, a nie w to co piszą, mówią (wieją). Wierzę w to co jest, a nie w to co Mnie podstępnie usiłują wbić do pały pałami ust swych Kler Katolicki celem zniszczenia Moich oczu, Moich uszu, Moich rąk i nóg z Zaścianka Proboskiego. Z czystej zemsty za to co jest rzeczywistością, taką jak Moja Rodzina Żeńska czy Męska rozsiana tu i ówdzie po Planecie Ziemi i Kosmosie Wiosennym. Czasem jak Sen Nocy Wiosennej, czy Sen Dnia Wiosennego, który Mi się śni dzięki Moim oczom i słyszy dzięki Moim uszom - choć Wrogowie usiłują Mnie Janusza zneutralizować do roli prochu ziemi - w szczególności Kler Katolicki.
   Dzban elektryczny umieściłem w szafie (ten, który Jan Pietrzak z Texasu - Namysłowa zniszczył z zemsty Proletariatu). Dzban kosztował Mnie Janusza: 100,00 złotych polskich po denominacji. Zrobiłem porządek w szafie nocnej. Zęby Mi Januszowi się sypią. Wyszczotkowałem zęby pastą „Dental”. Opłukałem jamę ustną. Andrzej R. zrobił kibel. Boję się, że Mnie przesuną na Oddział Podsądny „D”. Kosmologia Buddyjska zakłada, że na początku była pusta przestrzeń czarna bez światła żadnego. Następnie ze Starej Karmy Istot Wszelakich zamieszkujących tą Przestrzeń bez Końca i Początku i Niewymierny Dziki Wiatr, który rozgrzał się i stał ogniem z Dzikiego tarcia tej Przestrzeni, następnie element Wody a następnie z elementu wody przez sedymentację (osadzanie się) powstała Ziemia i wiele przeróżnych systemów i Gwiazd jak przy robieniu Masła z Mleka.
   Szpiegują Mnie i wielokrotnie Aresztowała Milicja i ZOMO i ORMO i UB i SB i ta cała zbrodniarska banda zza Buga. PZPR była organizacją ludobójczą i zbrodniczą. Szpiegują Mnie Janusza Hoffmana, aresztują, przesłuchują i tępią na różne sposoby. Wypiłem i poczułem się lepiej po herbacie indyjskiej, lub chińskiej. Żadna Kobieta nie kochała Mnie Janusza tak jak we zwyczaju mają kobiety kochać Mężczyzn. Chrześcijanie życzą Mi Januszowi Śmierci i chcą sprawdzić czy Umrę i Zmartwychwstanę, a wtedy Kamień z Kamieniem zasmuci się tym. Kanalie niebezpieczne.

Janusz Hoffman

Początek strony

Valid XHTML 1.0!

Wykonał: Hieronim Śliwiński dn. 17-06-2005