logo
Wróć na stronę główną

Strony:  1  -  2  -  3

HISTORIA

Historia Szpitala w Branicach
Życie biskupa Józefa Nathana
O metodach leczenia, lekarzach i ludziach chorych Zarys historii Branic

Wujek młodego Nathana, ks. Antoni Odersky, duchowny pracujący w Głubczycach, poświęcił swoje życie na niesienie pomocy porzuconym dzieciom. Ponadto stan walki z obcym duchowo "Kulturkampfem", ale też duch religijności rodzinnej, wpłynął na młodego człowieka.
Co do gospodarczych zainteresowań Nathana, to trzeba wiedzieć, że niewątpliwie znaczny wpływ miało duże poważanie dla pracy fizycznej, panujące w jego rodzinie. Ważne było również to, że w swojej początkowej karierze duchownego, Nathan miał szczęście i spotkał zacnych przełożonych, którzy nie hamowali jego inicjatyw dobroczynnych i sami też byli wzorami dobroczynności.
Takim wzorem był pierwszy proboszcz Nathana, ks. Emmanuel Ballarin i też następny proboszcz, ks. Ludwig Werner, już w Branicach.

Ksiądz Werner nosił się z zamiarem utworzenia ośrodka opiekuńczego dla biednych ludzi dotkniętych chorobami, jak również dla ludzi cierpiących na schorzenia psychiczne, lecz z uwagi na podeszły wiek i brak sił nie był w stanie tego pomysłu zrealizować. Dlatego bardzo ucieszył się z przybycia młodego wikarego w osobie ks. Józefa Nathana, który mógł się tego dzieła podjąć. Sam Nathan również widział potrzebę stworzenia takiego ośrodka. Zaś w pracy filantropijnej widział wielką szansę dla Kościoła Katolickiego w nowoczesnym i drapieżnym świecie. Nathan uważał, iż czynna praca dla bliźniego człowieka jest głównym zadaniem, wynikającym z samej istoty chrześcijaństwa. Znalazło to swoje odbicie w zawołaniu z jego biskupiego herbu: "Caritas Christi urget nos! (Miłość Chrystusa przynagla nas!).

Początki filantropijnej pracy Nathana były bardzo skromne. Wszystko zaczęło się od zorganizowania pomocy dla chorych, urządzenia przedszkola i stworzenia szkoły gospodarstwa domowego dla parafii i gminy w Branicach, po 1892 roku. Do tej pionierskiej pracy Nathan zaprosił siostry Kongregacji Maryjnej pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia NMP z Wrocławia, przekazując im cały budynek równie Ksiądz prałat Józef Nathan - rok 1926 małej fundacji. Przybyły one do Branic w 1898 roku.
W 1900 roku Nathan wybudował ze środków mu ofiarowanych pierwszy duży dom opiekuńczy, a już w 1902 roku bardzo duży budynek szpitalny, który stał się głównym domem wielkiego psychiatrycznego zakładu leczniczo-opiekuńczego.
O dalszych powodzeniach zadecydowało to, że Nathan od samego początku, a potem nadal wraz z rozwinięciem dalszej rozbudowy, zadbał o bardzo solidną podstawę ekonomiczną, finansową i prawną swojej instytucji. Nathan wiedział, że dobroczynność nie jest "jednorazowym happeningiem" jakbyśmy dzisiaj powiedzieli, lecz obowiązkowym i ciągłym działaniem. Nowoczesna filantropia wykazała, że jest to zawodowe oddziaływanie na całe życie osób podopiecznych, wymagające studiów i też wysokiego polotu serca. Zachodzi to szczególnie wtedy, gdy państwo jest zbyt biedne lub niechętne, by takiej pomocy udzielić, choć przecież jest do niej zobowiązane na zasadzie umowy społecznej. Wtedy właśnie jest potrzebne podejście w sensie przedsiębiorcy, który zakłada przedsiębiorstwo mające na celu dochód dla chorych i upośledzonych.
W 1903 roku rodzi się pomysł, by stworzyć specjalną fundację, która zabezpieczyłaby materialnie powstający ośrodek. Nathan u samego cesarza niemieckiego Wilhelma II, uzyskał potwierdzenie Fundacji Maryjnej zakładu w Branicach w 1904 roku. Początki Fundacji były bardzo skromne, jednakże głównie dzięki gospodarności Nathana w niedługim czasie bardzo się ona wzmocniła. W trakcie pierwszych 30 lat swojego funkcjonowania Fundacja zbudowała ze swoich środków 26 obiektów szpitalnych. Sercem Fundacji stał się wzniesiony w 1932 roku kościół wzorowany na starożytnych bazylikach chrześcijańskich.

W roku 1924 ks. Nathan zostaje podniesiony do godności wikariusza generalnego z prawami biskupa. Wikariat obejmował 46 parafii. Po przyłączeniu Sudetów Czeskich do III Rzeszy jurysdykcję na tym terenie, obejmującym 270 parafii, powierzono ks. Nathanowi. Złowroga spirala zdarzeń politycznych w hitlerowskich Niemczech przed i w czasie II wojny światowej, wciągnęła również osobę ks. Nathana i zakład psychiatryczny. Niejako siłą zdarzeń, Nathan został Po konsekracji bp Nathana - 6 czerwiec 1943 rok mianowany w 1943 roku biskupem. Papież Pius XII dnia 26 kwietnia 1943 roku mianował ks. Nathana biskupem pomocniczym archidiecezji ołomunieckiej. Arcybiskupstwo w Ołomuńcu zawsze miało biskupa sufragana niemieckojęzycznego i też biskupa sufragana o języku czeskim. Gdy zmarł biskup Józef Schindler, urząd przypadł Nathanowi, zresztą przy poparciu czeskiej hierarchii, ze względu na zręczność wobec reżimu hitlerowskiego. Decyzja ta, jak się miało okazać, była jednak fatalna w skutkach dla Nathana.
Uroczystości konsekracji odbyły się w branickim kościele pw. Św. Rodziny 6 czerwca 1943 roku. Konsekrował biskup warmiński Maksymilian Keller.
Bardzo boleśnie przeżył Nathan wywiezienie w lipcu 1941 roku kilkuset chorych z Zakładu. Oficjalnie mieli być oni przewiezieni do innych zakładów psychiatrycznych, a w rzeczywistości trafili do komór gazowych w obozach zagłady. Nathan wykorzystał wszystkie swoje wpływy, by taka tragedia nigdy się nie powtórzyła. "Kościoły, domy - twierdził można odbudować, człowieka upośledzonego trzeba ratować". Wielu czyni zarzut Biskupowi Nathanowi, że dopuścił on do tego masowego mordu na ludziach chorych. Nie biorą oni pod uwagę faktu, że został on perfidnie okłamany. Tak przecież wyglądała rzeczywistość w hitlerowskiej III Rzeszy. Gdy dowiedział się jednak prawdy, miał odwagę przeciwstawić się złu, na co w tamtych czasach, gdy w obozach koncentracyjnych umierało wielu księży, nie każdy by się zdobył.

Działania wojenne rozpoczęły się w Branicach 21 marca 1945 roku. Niemcy przeznaczyli szpital na zagładę i przez jego teren przeprowadzili główną linię frontu. W Wieki Piątek 30 marca wszyscy mieszkańcy Zakładu schronili się w piwnicach domu sióstr. Następnego dnia pośród chorych wybuchła panika spowodowana przerwaniem dopływu wody i prądu. Biskup Nathan oddał grozę tych dni tymi słowami; "Podczas Wielkiego Tygodnia wygasły nasze lampy wieczne, ponieważ w dymie i ogniu nie mogliśmy znaleźć miejsca dla Chrystusa Eucharystycznego. Były to najsmutniejsze i najbardziej ponure godziny, jakie musieliśmy przecierpieć. Miały one w sobie coś z ogromnej goryczy Pana Jezusa na krzyżu".
Po interwencji biskupa u obu walczących stron, nocą z 1 na 2 kwietnia około 600 chorych wraz z nim i siostrami przeszło na teren Czech. Biskup Nathan wrócił do Branic 5 czerwca 1945 roku i od razu przystąpił do częściowego uruchomienia szpitala.


Początek strony

Wykonał: Hieronim Śliwiński dn. 21-06-2005