logo
Wróć na stronę główną

Strony:  1  -  2  -  3  -  4  -  5  -  6  -  7  -  8  -  9

HISTORIA

Historia Szpitala w Branicach Życie biskupa Józefa Nathana O metodach leczenia, lekarzach i ludziach chorych
Zarys historii Branic

Dr Józef Wilczek – pierwszy powojenny dyrektor Szpitala w Branicach

Kolejna rocznica związana z odzyskaniem niepodległości przez Polskę w 1918 roku skłoniła mnie do przedstawienia czytelnikom postaci pierwszego powojennego dyrektora szpitala w Branicach. Nietuzinkowy życiorys tej ciekawej osoby mógłby posłużyć za kanwę scenariusza filmowego. Moje zainteresowanie dziejami tego człowieka wiąże się z pełnioną przez niego przez 7 lat funkcją dyrektora Branickiego szpitala. Był on pierwszym powojennym, komisarycznym dyrektorem Szpitala Psychiatrycznego w Branicach.
   Władze województwa katowickiego 12 listopada 1945 roku mianowały dr Wilczka dyrektorem Szpitala Psychiatrycznego w Rybniku z oddelegowaniem do szpitala w Branicach. Ciekawy jest życiorys człowieka, któremu dane było kierować odbudową i działalnością szpitala w trudnych latach powojennych. Doktor Józef Wilczek urodził się 18 stycznia 1885 r. w miejscowości Dziećmorowice, należącej do Frysztat na Śląsku Cieszyńskim. Po ukończeniu szkoły powszechnej w swojej rodzinnej miejscowości rozpoczął naukę w gimnazjum polskim w Cieszynie. Po zdaniu egzaminu maturalnego w 1906 r. podejmuje naukę na wydziale lekarskim w Krakowie.
   Studia lekarskie kończy z uzyskaniem doktoratu medycyny w 1915 r. Po rozpoczęciu I wojny światowej zostaje l sierpnia 1914 roku wcielony do armii austriackiej. Pełni w niej obowiązki lekarza wojskowego, przydzielono go do jednostek frontowych. Zostaje zdemobilizowany l listopada 1918 r. w randze porucznika. Niezwłocznie wstępuje w szeregi odrodzonego wojska polskiego. Bierze udział w walkach o Śląsk Cieszyński i Zaolzie. Po zakończeniu działań zbrojnych związanych z odzyskaniem niepodległości i utrwaleniem państwowości polskiej na Śląsku Cieszyńskim, przez 3 lata pozostaje w czynnej służbie wojskowej w odrodzonym Wojsku Polskim. Służbę wojskową kończy z dniem 30 września 1921r. w randze kapitana.
   Od l października 1921 r. do 30 czerwca 1922 r. pracuje jako lekarz szkolny w Cieszynie i jako wolontariusz w szpitalu miejskim. Z dniem l lipca 1922 r. mianowano go lekarzem powiatowym w Rudzie Śl. Najdłuższy okres pracy zawodowej przypada na Szpital Psychiatryczny w Rybniku. Pracę w tym szpitalu dr Wilczek podejmuje w dniu l stycznia 1923 r. Z krótkimi przerwami przeznaczonymi na zdobywanie specjalizacji z neurologii, pracuje tam do roku 1939, praca z psychicznie chorymi obliguje go do podnoszenia swojej wiedzy na specjalistycznych kursach.
   W 1922 roku przez 3 miesiące pracuje na oddziale neurologicznym szpitala św. Łazarza. W latach 1925 - 1930 podnosi swoje kwalifikacje w klinice neurologicznej w Warszawie pod kierunkiem prof. Orzechowskiego. Wobec groźby agresji Niemiec na Polskę w 1939 r. podjęto szeroko zakrojoną mobilizację.
   31 sierpnia 1939 r. dr Wilczek zostaje zmobilizowany i przydzielony do szpitala wojskowego nr 5 w Krakowie. Udział dr Wilczka w kampanii wrześniowej trwa 2 tygodnie. W tym czasie razem ze swoim szpitalem wojskowym bierze udział w walkach na terenie Małopolski. Zgodnie z rozkazami naczelnego dowództwa, razem ze szpitalem 17 września przekracza granicę rumuńską. Zostaje internowany jako oficer polskiego wojska w obozie zamkniętym w miejscowości Targiviste. Po kilku tygodniach zostaje zwolniony z obozu.
   Będąc człowiekiem czynu oraz oficerem Wojska Polskiego, dla którego honor i poczucie odpowiedzialności wobec ojczyzny i Polaków były celem nadrzędnym, niezwłocznie włącza się w działalność pomocową dla wielotysięcznej rzeszy uchodźców z Polski. Od maja 1940 r. opiekuje się z ramienia Komisji Pomocy Uchodźcom Polskim w Rumunii polskimi uchodźcami chorymi psychicznie i umysłowo na terenie Rumunii, a zwłaszcza w Bukareszcie. Jego zaangażowanie oraz fachowość znajduje uznanie wśród polskich uchodźców sfrustrowanych przeżytą klęską wrześniową.
   Środowisko lekarskie Rumunii uznając kwalifikacje oraz fachowość dr Wilczka proponuje mu posadę w Klinice Neurologicznej w Bukareszcie. Pracuje tam przez 2 lata i cztery miesiące, od maja 1943 r. do października 1945 r. Swoją wiedzę i umiejętności pogłębia pracując pod kierunkiem znanego profesora Jonescu Sisesti. Przez cały okres pobytu w Rumunii, po zwolnieniu z obozu w maju 1940 r. do chwili wjazdu do Polski opiekuje się, jak już wspomniałem, psychicznie i nerwowo chorymi uchodźcami polskimi na terenie Ru-munii.
   1 października 1945 r. powraca do kraju. Zgłasza się do Szpitala w Rybniku. Niedługo potem zostaje przez władze wojewódzkie powołany na stanowisko dyrektora tej placówki z oddelegowaniem do Branic. Celowo przytoczyłem życiorys dr Wilczka. Jego kwalifikacje zawodowe predysponowały go do zajmowania tak ważnej funkcji w zakładzie psychiatrycznym w Branicach. Nie wiadomo czy tylko pod tym kątem rozpatrywano jego kandydaturę na dyrektora szpitala. Fakt urodzenia na Śląsku Cieszyńskim zmusił go do opanowania języka czeskiego. Przy znakomitej znajomości języka niemieckiego, był więc idealną osobą do prowadzenia szpitala branickiego z uwagi na osobę biskupa Nathana. Komunikacja między nowo mianowanym dyrektorem a Przewodniczącym Fundacji, jakim był Nathan, nie nastręczała żadnych trudności. Również część personelu szpitalnego, w tym siostry zakonne posługiwały się językiem niemieckim oraz czeskim. Kontakty służbowe z ta grupą nie stanowiły problemu dla nowego dyrektora komisarycznego.
   Praca w Branicach dla 60-letniego dr Wilczka była kolejnym wyzwaniem w swoim, jakże ciekawym życiu. Obejmując stanowisko dyrektora komisarycznego szpitala napotyka szereg trudności związanych z organizacją placówki szpitalnej w nowej powojennej rzeczywistości. Nieokreślony status prawny szpitala (istniejąca Fundacja NMP), zniszczenia wojenne, aprowizacja, sprawy obsady personalnej, to problemy, z którymi musiał dać sobie radę nowy dyrektor. Nie można zapomnieć, również faktu, że dr Wilczek będąc przedwojennym oficerem Wojska Polskiego nie mieścił się w ramach politycznej ideologii powojennej Polski. Jego charyzma i niewątpliwa fachowość, powiązana z wojskowym zmysłem organizacyjnym, być może była płaszczyzną niwelującą wątpliwości ideologiczne nowych władz.
   W okresie działalności dr Wilczka w Branicach następuje odbudowa zniszczonej substancji szpitala. Do końca 1946 r. jeszcze przy ewidentnej współpracy i nadzorze biskupa Nathana, rozpoczęto odbudowę mniej zniszczonych budynków szpitalnych, takich, jak: B, C, F i zabudowań oddziału w Dzbańcach, Prace remontowe trwały przez cały czas pobytu dr Wilczka w Branicach. Praktycznie skończyły się dopiero w latach sześćdziesiątych. Zachowała się korespondencja dyrektora z władzami, w której domagał się przydzielenia znacznych nakładów finansowych na odbudowę i renowację budynków szpitalnych. Ważnym problemem były sprawy personalne. Weryfikacja narodowościowa pozbawiła szpital wielu wykwalifikowanych osób zmuszonych wyjechać do Niemiec. Do tego problemu wbrew obowiązującym dyrektywom Rządu RP dr Wilczek zachował racjonalny stosunek. W moim posiadaniu jest pismo, datowane na 22 września 1947 r., w którym dr Wilczek zawiadamia ob. Guzy Pawła, że jeżeli w ciągu pół roku nie przyswoi sobie języka polskiego na tyle, by móc się porozumieć, będzie zmuszony go zwolnić ze służby. Było to półtora roku po oficjalnej weryfikacji narodowościowej przeprowadzonej w szpitalu branickim, w wyniku której wysiedlono 18 osób.
   Ciekawostką może być fakt spostrzegania przez niego potrzeb społecznych. Na posiedzeniu Kuratorium Fundacji NMP w dniu 29.12.1948 r. zwraca się z propozycją utworzenia ośrodka zdrowia. Propozycja zostaje przyjęta przez Zarząd. Kto wie czy obecnie istniejący ośrodek, choćby w swojej nazwie nie mógłby wrócić do chwalebnej postaci inicjatora. Drugą kwestią poruszoną przez Wilczka na wspomnianym posiedzeniu była sprawa wyrównania płac personelowi pielęgniarskiemu. Mimo starań u władz państwowych nie otrzymała na ten cel dotacji. Nic dodać, nic ująć, sytuacja adekwatna do dnia dzisiejszego. Dr Józef Wilczek na stanowisku dyrektora pracował do 31 marca 1952 r., kiedy to na skutek decyzji politycznych został z tego stanowiska odwołany (na jego miejsce powołano lek. med. Bogdana Orlickiego). Przez następne pół roku pracował jeszcze jako ordynator oddziału psychiatrycznego. Pracę w szpitalu zakończył w dniu 31 grudnia 1953 r.
   Józef Wilczek został umieszczony w encyklopedycznym opracowaniu spisu lekarzy polskich autorstwa Krzysztofa Brożka. Jeżeli się nie mylę jest jedynym z branickich psychiatrów wymienionych ze względu na wiedzę fachową i patriotyzm we wzmiankowanym dziele. Zajmuje poczesne miejsce wśród plejady polskich znakomitości z dziedziny medycyny.
   Postać dr Józefa Wilczka oceniana z perspektywy czasu jawi się nam jako symbol powikłanych losów Polaków przełomu XIX i XX wieku, którzy różnymi drogami podążali do odrodzonej - po długiej niewoli - Polski.

Benedykt Pospiszyl – Informator Branicki Nr 10/2004


Początek strony

Wykonał: Hieronim Śliwiński dn. 11-07-2005